Po sprzedaży poprzedniego roweru (Kross Level A2 2014 r.), którego posiadanie było chyba
nieuniknionym etapem na drodze mojego rowerowego dojrzewania, plan był
(względnie) prosty. Kupić rower za mniej więcej 2.500 zł. Za te pieniądze (po
chwilowych rozterkach, które można streścić w zdaniu „nie, jednak na fulla nie
wyrobię”) wybór padł na sztywną ramę. No i ekhym… stalową ramę. Oczywiście
używaną. Najbardziej przypadły mi do gustu dwa kółka złożone na ramie od NS
Bikes, które wymagały jednak pewnych zasadniczych modyfikacji. Ostatecznie
amortyzator leżał u mnie na 5 dni przed startem w Emeryku, a cała reszta
pojawiła się dzień później.
Finalnie moja maszynka prezentuje się tak:
Rama: NS Bikes
Surge (2013)
Amortyzator:
RockShox Domain 302 (160 mm)
Kierownica:
Octane One Chemical Pro LO 770 mm
Mostek: Octane One
Chemical 45 mm
Gripy: Dartmoor
Race
Stery: jakieś
Necco 1/1.8
Korba: Race Face Evolve DH
Blat: Truvativ 38T
Support: Hollowtech II
Pedały: VP components VP-69 z pinami, niski profil
Napinacz: Dartmoor Blade
Support: Hollowtech II
Pedały: VP components VP-69 z pinami, niski profil
Napinacz: Dartmoor Blade
Siodełko: Fizik Gobi Wing Flex
Sztyca:
Octane One Standard
Przerzutka: SRAM X7 krótki wózek
Kaseta: Shimano HG 8s
Łańcuch: Shimano
Kaseta: Shimano HG 8s
Łańcuch: Shimano
Hamulec przód: Shimano ZEE 2013 BR-M640; klamka Shimano
ZEE BL-M640; tarcza: Heys 203 mm
Hamulec tył: Shimano ZEE 2013 BR-M640; klamka Shimano ZEE BL-M640; tarcza: XLC 180 mm na pająku aluminiowym
Hamulec tył: Shimano ZEE 2013 BR-M640; klamka Shimano ZEE BL-M640; tarcza: XLC 180 mm na pająku aluminiowym
Koło przód:
Obręcz: Dartmoor Rider 26”
Obręcz: Dartmoor Rider 26”
Piasta:
Novatec łożyska maszynowe
Szprychy: Dartmoor
Opona: Shwalbe Mudy Marry
Dętka: wielka niewiadoma
Szprychy: Dartmoor
Opona: Shwalbe Mudy Marry
Dętka: wielka niewiadoma
Koło tył:
Obręcz: Ns fundamental 2013 26”
Piasta: Novatec łożyska maszynowe
Szprychy: Pillar
Opona: Kenda Kolossal
Dętka: również wielka niewiadoma
Obręcz: Ns fundamental 2013 26”
Piasta: Novatec łożyska maszynowe
Szprychy: Pillar
Opona: Kenda Kolossal
Dętka: również wielka niewiadoma
Ponieważ
Magdalena swego czasu okrzyknęła mnie modową
faszionelką trzymam się (świadomie bądź przypadkowo) tego zamysłu! ;-)
Rower
przetestowany na Emeryku zdał egzamin (ale dłuższe podjazdy to ojj! ciężko,
Panie, ciężko). Na Telegrafie ze względu na pisanie pracy byliśmy wspólnie
(póki co!) tylko raz ale czuję, że to jest to ! Na zjazdach zwrotny, schodki i
hopki pokonuje bez problemu, stabilny i sztywny. Z pracy Domaina też jestem
zadowolona, pomimo tego, że sprężyna jest za twarda do mojej wagi.
A teraz tylko jeździć, jeździć,
jeździć….
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz